Gdy przychodzą ciepłe miesiące, w wielu z nas budzi się energia, by wymienić swoją garderobę na lżejszą, pełną jasnych lub wyrazistych barw, kontrastujących z ciemnymi, zimowymi ubraniami. Nie inaczej jest w przypadku makeupu – to idealny czas na to, by wprowadzić trochę szaleństwa. Dlatego mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu chętnie wprowadzisz odważne kolory do swojej letniej rutyny makijażowej.
Wiele z nas rezygnuje z nasyconych barw w swojej garderobie lub makijażu, bo zwyczajnie nie wiemy, jak je łączyć ani dobierać. Gwarantuję Ci, że wprowadzenie koloru do swojego życia zdecydowanie dodaje pewności siebie – wystarczy, że dowiesz się, jakie odcienie wybierać i nosić razem.
Warto też zerknąć na koło barw, by lepiej zrozumieć łączenie kolorów. Dzielimy je na:

Jeśli chcesz np. przyciągnąć uwagę do swojego koloru oczu, sięgaj po barwy kontrastowe leżące po przeciwnej stronie koła niż kolor Twojej tęczówki. A jeżeli chcesz zacząć swoją kolorową przygodę małymi kroczkami, korzystaj z kolorów harmonijnych, by zrobić np. barwne smoky eye.
Wspaniale też sprawdza się tu analiza kolorystyczna, która wcale nie jest taka skomplikowana. Każdy typ kolorystyczny znajduje się na spektrum każdej z trzech kategorii:
Zastanów się więc, w jakich kolorach wyglądasz najlepiej. Jeśli masz typowo jasną urodę w ciepłej tonacji, odpuść raczej czarną maskarę, a w zamian za to sięgnij po brązową. Podobnie, jeżeli opiszesz swoją urodę jako ciemną i ciepłą, lepiej wystrzegaj się cukierkowego różu. Zwróć również uwagę na intensywność swojej urody, aby dobrać odpowiednio czyste lub zgaszone odcienie.
Oczywiście to tylko teoria. Idealny makijaż to taki, w którym czujesz się pięknie. Jeżeli więc chcesz kierować się „zasadami”, wesprzyj się wyżej opisanymi wskazówkami. A jeśli jednak chcesz cieszyć się swoim wyjątkowym, ekscentrycznym lookiem – droga wolna! To make-up ma pasować do Ciebie, a nie Ty do niego.
Trendy makijażowe regularnie się zmieniają, jednak na co dzień najczęściej królują subtelne odcienie nude. To bezpieczna opcja, ale bez ryzyka nie ma zabawy. Wysokie temperatury i gorące słońce to znak, że czas zaszaleć, dlatego gorąco zachęcam Cię, by wzbogacić swój dzienny, delikatny makijaż kolorami. Nie musi być to nic szokującego, zerknij tylko na te inspiracje!
Często korzystamy z błyszczyków czy szminek w naturalnych kolorach. Ciekawą i barwną alternatywą dla standardowych produktów są tinty do ust. Z reguły to dość wodniste kosmetyki, które po zaaplikowaniu na wargi i starciu się wierzchniej warstwy pozostawiają ślad koloru, co wygląda naturalnie i delikatnie nawet w przypadku mocniejszych barw. Poeksperymentuj też ze sposobami aplikacji – zamiast na całe usta, możesz nałożyć je na sam środek i blendować do wewnątrz. Ja lubię wcześniej skorzystać z konturówki w nudziakowym odcieniu, by nadać im ładny kształt i zachować naturalny efekt, a następnie użyć tintu w żywym kolorze właśnie w ten sposób – dzięki temu wyglądam, jakbym przed chwilą jadła truskawki, a co jest bardziej letniego niż owoce? Taka opcja doskonale sprawdzi się w makijażu dziennym.


Nie bój się eksperymentować z kolorami. Niezależnie od tego, czy sięgniesz po delikatny koralowy odcień, czy wybierzesz odważne, wręcz neonowe kolory jak fuksja czy czerwień – zaznaczone wargi doskonale sprawdzą się w słonecznym looku.
Obrysuj usta kredką, by wyrównać ich linię, a środek wypełnij wybranym produktem. Jeśli obawiasz się o szybkie ścieranie kosmetyku, wybieraj matowe i zastygające opcje lub wcześniej wspomniane tinty, które zostawią kolorowy ślad na ustach. Poniżej polecam Ci produkty zdecydowanie warte uwagi – nie bój się jednak buszować po naszej stronie, by znaleźć inne kolory lub wykończenia.
Wiem, że neutralne i naturalne barwy, jak brązy i beże, są najbezpieczniejsze, ale bywają też nudne. Zamiast tego, do swojego letniego makijażu dołącz żywe kolory, a stonowane odłóż w kąt i wróć do nich jesienią czy zimą.
Niebieskie tęczówki z reguły są dość chłodne i jeśli zależy Ci właśnie na podbiciu tego zimnego efektu, sięgaj po barwy z tej części koła, np. szarości czy róże. Paradoksalnie, dobrze dobrana niebieska kredka jeszcze bardziej podbije ten kolor oczu.
Jeśli natomiast chcesz stworzyć wyraźny kontrast, dodaj koloru swojemu makijażowi na lato złocistymi lub pomarańczowymi tonami. Polecam to jednak bardziej ciepłym typom kolorystycznym – podkreśli to spójnie Twoją urodę.
Zielony kolor oczu świetnie będzie współgrał z burgundem – takie połączenie wygląda wręcz widowiskowo! Ze względu na chłodne tony zielone oczy dobrze wyglądają również w połączeniu z różem i fioletem. Z ciepłych barw sięgaj po czerwienie, kolory ceglaste i złoto.
Ciepło bijące z brązowych oczu świetnie podkreśla niebieski lub fiolet – stworzy to piękny kontrast pomiędzy ciepłym, czekoladowym odcieniem tęczówki a zimnymi tonami na powiekach. Nie bój się jednak eksperymentować, ten kolor oczu jest bardzo wszechstronny i będzie współgrał z naprawdę wieloma wariantami.
Twórz również swoje wizje artystyczne. Makijaż może być sztuką, a lato to czas kolorów. Warto nawet zacząć od kolorowej linii wodnej (na dolnej linii rzęs), brokatu na górnej powiece lub oryginalnego, żywego cienia w wewnętrznym kąciku na początek.
Warto zaaplikować wcześniej bazę pod kolorowe cienie. Możesz sięgnąć po przeznaczony do tego produkt lub po prostu nałożyć swój ulubiony korektor i utrwalić go beżowym cieniem. Jeśli zdecydujesz się na użycie cieni, zadbaj o miękkie przejścia między kolorami.
Ja zdecydowałam się na niebieski makijaż z użyciem brokatu, kredki oraz tuszu w podobnej kolorystyce. Spójrz, jak podbija kolor tęczówki 😊.


Makijaż kolorowy to nie tylko różne odcienie na powiekach, kolorowe kreski czy podkreślone usta. Możesz również poprawić koloryt skóry na bardziej „letni” przy użyciu odpowiednich kosmetyków do twarzy. Wypróbuj więc barwne róże, bronzery i rozświetlacze. Zaaplikuj je odpowiednio na kości policzkowe, w wewnętrznym kąciku oka, przy łuku kupidyna czy pod łuk brwiowy.
Wypróbuj niebanalne i żywsze odcienie – w końcu latem zyskujemy naturalne rumieńce na twarzy dzięki promieniom słońca. Eksperymentuj też z miejscem aplikacji i formułą kosmetyków, w końcu makijaż to forma wyrażania siebie. A jeśli chcesz zupełnie zaszaleć lub wybierasz się na festiwal, wypróbuj kolorowe brokaty do twarzy.
Pamiętaj, że dobrze ujednolicony koloryt skóry to świetna baza pod kolorowe wariacje. Na lato świetnie sprawdzą się lekkie, rozświetlające formuły, a taki efekt uzyskasz dzięki podkładom i kremom BB. Wypróbuj jeden z poniższych.
Brokaty na oczach lub na twarzy to świetna opcja na festiwal czy inne specjalne okazje. Są bardzo proste w użyciu i niezwykle efektywne. Zobacz, jak wyglądają jako dodatek przy bardzo prostym, podstawowym makijażu.

Aby przedłużyć trwałość makijażu podczas wysokich temperatur, zaaplikuj bazę pod cienie lub odrobinę ulubionego korektora, wybieraj zastygające formuły oraz utrwalaj całość fixerem.
Zamiast klasycznej czarnej maskary świetnie sprawdzi się maskara w kolorze brązowym lub odważniejsze, kolorowe tusze, np. niebieski lub burgundowy.
Tak, jeśli zależy Ci na intensywnym kolorze i trwałości. Baza (lub korektor przypudrowany jasnym cieniem) podbija pigmentację kolorowych kosmetyków i zapobiega ich rolowaniu w załamaniach powieki.
Mam nadzieję, że tym wpisem zachęciłam Cię do słonecznego szaleństwa kolorów. Nie bój się próbować nowych rzeczy, a znajdziesz sposób na makijaż idealnie podkreślający Twoją urodę. W ofercie Cosibelli mamy ogromny wybór kosmetyków kolorowych – jeśli chcesz je poznać, kliknij przycisk na dole.
A jeśli chcesz pogłębić swoją wiedzę makijażową albo szukasz inspiracji, zachęcam Cię do przeczytania naszych artykułów blogowych:
Jeśli potrzebujesz wsparcia w zakresie doboru kosmetyków lub nurtują Cię inne pielęgnacyjne pytania, zawsze możesz skontaktować się z naszymi kosmetologami przez nasz konsultację kosmetologiczną. Możesz również pisać do nas na Facebooku (cosibellapl), Instagramie (cosibella.pl) lub dzwonić pod nr 226022832.
Treści przygotowują nasi kosmetolodzy oraz doświadczeni content writerzy, których wpisy są dodatkowo weryfikowane przez specjalistę. Autorzy sami testują produkty, dzięki czemu ich opisy opierają się na realnych doświadczeniach.
Podobał Ci się ten wpis?