Maseczki Biodance — czym się różnią i którą z nich wybrać?

7 0 5 min
Maseczki Biodance — czym się różnią i którą z nich wybrać?
Kosmetyki do twarzy
7 0 5 min

Spis treści

    Żelowe maseczki do twarzy od Biodance zyskują co raz to większą popularność w internecie i — spoiler alert! — zdecydowanie zasłużenie. Z tego wpisu dowiesz się najważniejszych informacji o wszystkich dostępnych opcjach — jakie jest ich działanie, efekty i moje wrażenia po ich stosowaniu. Czytaj więc dalej i sięgnij po tę bardziej dopasowaną do potrzeb Twojej skóry.

    Biodance — co nieco o marce

    Koreański producent kosmetyków Biodance może i zasłynął z żelowych masek do twarzy, ale w swojej ofercie posiada ciekawe i skuteczne produkty do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Znajdziesz tam m.in. toniki, ampułki, pudry enzymatyczne, kremy, balsamy oraz pianki. Marka w swoich kosmetykach łączy naturę i naukę, oferując innowacyjne formuły bez kompromisów w zakresie jakości. Biodance kładzie duży nacisk na ekologiczne, cruelty — free oraz zrównoważone podejście do pielęgnacji skóry.

    Maseczki Biodance — poznaj je bliżej

    Pewnie zastanawiasz się, co to za produkty i skąd ta ogromna popularność (ponoć są sprzedawane na świecie co 2 sekundy!). Już spieszę z wyjaśnieniem — mają one dość oryginalną formułę. Są jak żel przyklejony do specjalnej „foliowej” płachty, który z czasem rozpuszcza się na twarzy, wnikając w głąb skóry. Są podzielone na „partie”, tzn. część na górną połowę twarzy jest oddzielna od dolnej. Są tam również wycięcia na usta i oczy, które możesz również zaaplikować na twarz.

    Dziewczyna w masce Biodance uśmiecha się i dotyka palcami swojej twarzy

    Dzięki temu ich aplikacja jest bardzo prosta i możesz dopasować je odpowiednio do swoich potrzeb. Oczywiście, nakładaj je na wcześniej oczyszczoną skórę i zostawiaj do wyschnięcia (producent zaleca 3 — 4 h lub całą noc, ale jeśli masz tendencje do trądziku, to uważaj na to, by nie zadziało to komedogennie, czyli zapychająco). Poza upiększającym aspektem to też ogromny relaks, w końcu na pewno nieczęsto poświęcasz sobie tyle czasu! 😉


    Biodance - Bio-Collagen Real Deep Mask - Ujędrniająca Maska Kolagenowa do Twarzy

    Biodance – Bio-Collagen Real Deep Mask – Ujędrniająca Maska Kolagenowa do Twarzy

    Pojemność: 34 g | Składniki aktywne: niskocząsteczkowy kolagen, niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, filtrat z drożdży Galactomyces, adenozyna

    Dla kogo: każdy rodzaj skóry ze wskazaniem dla suchej i pozbawionej jędrności.

    Moim zdaniem to idealny wybór, jeśli potrzebujesz szybkiego efektu wow! Sprawdzi się nie tylko w chwili relaksu, ale i dzień przed ważnym wydarzeniem, gdy potrzebujesz ujędrnienia i sprężystości. Testowałam ją przez trzy godziny w ciągu dnia, pracując przy komputerze. Świetnie trzymała się twarzy, nawet mimo pionowej pozycji, więc możesz z niej skorzystać w każdych warunkach. Odświeża i nawilża, a skóra po niej wygląda gładko i jest sprężysta. Nie podrażnia i jest bezpieczna dla różnych rodzajów cery, więc jeśli lubisz liftingujący efekt, to wybór dla Ciebie!


    Biodance - Hydro Cera-nol Real Deep Mask - Nawilżająca Maska Kolagenowa do Twarzy

    Biodance – Hydro Cera-nol Real Deep Mask – Nawilżająca Maska Kolagenowa do Twarzy

    Pojemność: 34 g | Składniki aktywne: pantenol, niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, ceramidy, woda lodowcowa

    Dla kogo: każdy typ cery, zwłaszcza przesuszona i podrażniona.

    Bardziej łagodząca i nawilżająca wersja, nie zostawi liftingu jak poprzednia opcja, ale o wiele bardziej odświeży i regeneruje. Ja aplikowałam ją na noc (obudziłam się nad ranem po kilku godzinach i zdjęłam ją, korzystając z okazji) i przez cały dzień moja twarz była miękka i ukojona. Stany zapalne stały się mniej widoczne, suche skórki zniknęły, a cera wyglądała o niebo lepiej. Pomogło to też z jesienno – zimowym przesuszeniem i nie pozostawiła po sobie żadnego nieprzyjemnego filmu ani lepkości. Według mnie to bardziej wszechstronna opcja — polubi ją nawet wrażliwa skóra. Dodatkowo, jeśli przeszkadza Ci uczucie „liftingu” i lekkiego „naciągnięcia” to sprawdzi się lepiej, niż różowa siostra.


    Biodance - Refreshing Sea Kelp Real Deep Mask - Kojąco-Nawilżająca Maska do Twarzy

    Biodance – Refreshing Sea Kelp Real Deep Mask – Kojąco-Nawilżająca Maska do Twarzy

    Pojemność: 34 g | Składniki aktywne: fermentowane algi morskie, woda z głębin morskich, ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, alantoina, betaina

    Dla kogo: każdy typ cery, zwłaszcza trądzikowa, tłusta i wrażliwa.

    Wersja, która uratowała moją cerę po przeprowadzce i stresujących tygodniach, po których na twarzy wyskoczyło mi kilka nieprzyjemnych zaczerwienień, a cera zrobiła się reaktywna i musiałam odstawić swoje ulubione mocne składniki aktywne. Wieczorem aplikowałam ją na kilka godzin, głównie na czoło i brodę — mam cerę mieszaną i wiem, że na policzkach wchłaniałaby się dłużej, a nie lubię spać w maseczce. Od razu po zdjęciu zauważyłam, że skóra stała się bardziej ujędrniona i nawilżona, jednak prawdziwe efekty pojawiły się w ciągu kolejnych kilku dni. Pryszcze zagoiły się błyskawicznie, a zaczerwienienia zniknęły, jakby nigdy ich nie było. W ciągu tygodnia cera była lepiej nawodniona, mniej wrażliwa i o wiele mniej reaktywna, dzięki czemu mogłam spokojnie wrócić do stosowania retinolu i kwasów.


    Biodance - Radiant Vita Niacinamide Real Deep Mask - Rozświetlająca Maska do Twarzy

    Biodance – Radiant Vita Niacinamide Real Deep Mask – Rozświetlająca Maska do Twarzy

    Pojemność: 34 g | Składniki aktywne: niacynamid, woda ananasowa, kompleks kwasu hialuronowego, glutation

    Dla kogo: każdy rodzaj cery, zwłaszcza cera z nierównym kolorytem, przebarwieniami, z pierwszymi oznakami starzenia się.

    Moja ulubiona wersja — nie tylko dlatego, że pachnie obłędnie. Kiedy po ciężkim tygodniu czuję, że moja cera odzwierciedla każdy stresowy moment, a w lustrze widzę napis „zmęczony człowiek” — sięgam po tę maseczkę. Relaksuje nie gorzej, niż najcieplejsza kąpiel — aczkolwiek oczywiście można ją z kąpielą połączyć! 😉 A zapach daje wrażenie, że siedzę gdzieś na plaży z kieliszkiem Pina Colady. Już po zdjęciu maseczki cera błyszczy jak po dziesięciu godzinach odświeżającego snu i jest ładnie rozjaśniona. A ten równy koloryt? Jakby jakiś hollywoodzki makijażysta zrobił mi “no make-up make-up”. Polecam ją z całego serca, niezależnie od rodzaju cery — szczególnie jako element twojego “spa day” na zakończenie tygodnia.


    Dwie maseczki Biodance - Bio-Collagen Real Deep Mask vs Hydro Cera-nol Real Deep Mask na kolorowym tle

    Żelowe maseczki Biodance — przetestuj już dziś!

    Czy da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, która wersja jest lepsza? Zdecydowanie nie, wszystkie są naprawdę świetne i nie pożałujesz testów żadnej z nich. Po prostu zastanów się, która lepiej odpowiada Twoim potrzebom i ją wypróbuj lub po prostu skorzystaj z wszystkich i oceń samodzielnie 😉. W ofercie znajdziesz zarówno pojedyncze saszetki, jak i całe opakowania z czterema sztukami maseczek.

    Na pewno jednak mogę Ci je z czystym sumieniem polecić — będę wracać każdej wersji, zależnie od nastroju i potrzeb mojej cery. Są bardzo wygodne, proste w aplikacji, a przede wszystkim skuteczne. U mnie sprawdzają się dużo lepiej niż standardowa, materiałowa płachta — jest nie tylko przyjemniejsza, ale i bardziej praktyczna, lepiej się trzyma, nie ścieka i pozostawia wszystko na twarzy.

    Nie wiesz które produkty wybrać? Nasi kosmetolodzy Ci pomogą! Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji online i dowiedz się, które produkty są najbardziej odpowiednie dla Ciebie 👉Umów się na spotkanie z kosmetologiem!

    Dlaczego możesz nam zaufać?

    Treści przygotowują nasi kosmetolodzy oraz doświadczeni content writerzy, których wpisy są dodatkowo weryfikowane przez specjalistę. Autorzy sami testują produkty, dzięki czemu ich opisy opierają się na realnych doświadczeniach.

    Iga Piekart

    Autor

    Iga Piekart

    Zobacz profil

    Cześć! W Cosibelli zajmuję się copywritingiem - opiekuję się naszym wspaniałym blogiem i piszę artykuły na temat nurtujących Cię treści. Temat branży beauty przewijał się przez całe moje życie - nawet na studiach, które niekoniecznie mnie pasjonowały, postanowiłam napisać pracę magisterską związaną z tym tematem, bo o prawie kosmetycznym. Początkowo bardziej fascynowała mnie sfera makijażowa, ale z czasem coraz bardziej zaczęła pochłaniać mnie tematyka pielęgnacji. Uważam, że każdy z nas zasługuje na chwilę odprężenia i uwagi, więc dlatego cieszy mnie dzielenie się z Tobą tą wiedzą oraz pomoc w zrozumieniu jak dbać o siebie i swoją skórę. 🖤

    Podobał Ci się ten wpis?

    lubię 7
    Subscribe
    Powiadom o
    0 komentarzy