Przebarwienia na twarzy - jak je usunąć?

2021-05-12
Przebarwienia na twarzy - jak je usunąć?

Ten tekst przeczytasz w 5 minut.

Jak pozbyć się przebarwień

JAK POZBYĆ SIĘ PRZEBARWIEŃ NA TWARZY?


Czerwone czy brązowe plamy/plamki na twarzy nazywane są przebarwieniami. Przebarwienia to jeden z najczęstszych problemów, z jakimi zgłaszacie się do nas w konsultacjach kosmetologicznych, dlatego uznałam, że warto wziąć ten temat pod lupę. Zauważyłam też, że samo stwierdzenie „mam przebarwienia” może być przez wiele osób rozumiane bardzo różnie, dlatego też postaram się wytłumaczyć Wam, co to tak naprawdę jest i jak można sobie z tym radzić. ;)

CZYM SĄ PRZEBARWIENIA I SKĄD SIĘ BIORĄ?

Skoro mówimy o przebarwieniach, to warto wiedzieć, czym one w ogóle są i jak powstają, więc postaram się w ogromnym skrócie przybliżyć Wam te kwestie. Zapewne wiele z Was kojarzy, że za barwę naszej skóry i włosów odpowiada barwnik zwany melaniną, który odpowiada m.in. za brązową opaleniznę. Oprócz tego, w momencie, kiedy melanina nagromadzi się nadmiernie w jednym miejscu, pojawiają się przebarwienia.

Proces jej tworzenia zachodzi w komórkach zwanych melanocytami, a te z kolei położone są w dość głębokich warstwach skóry (warstwa podstawna naskórka), dlatego czasem bardzo ciężko jest nam z nimi walczyć. Enzymem, który napędza cały proces, jest tyrozynaza (zapamiętajcie tę nazwę – jeszcze nam się przyda :) ).

Paradoksalnie im przebarwienie jest ciemniejsze, tym łatwiej jest nam sobie z nim poradzić. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ oznacza to, że barwnik jest bliżej powierzchni skóry.

Jak widzicie, cały czas skupiam się na brązowych przebarwieniach, które mają związek z melaniną, ale z doświadczenia wiem, że większość z Was nazywa przebarwieniami czerwone plamki po zmianach trądzikowych.

Z dermatologicznego punktu widzenia nie jest to jednak przebarwienie, a PIE (post inflammatory erythema), które ma podłoże naczyniowe. Oczywiście mogą one przekształcać się w brązowe plamki z melaniną, jeśli niewystarczająco będziemy chronić się przed słońcem i wtedy takie przebarwienia nazywamy PIH (post inflammatory hyperpigmentation). Czerwone przebarwienie traktujemy całkowicie inaczej – bardziej jako małą rankę czy podrażnienie.

DLACZEGO PRZEBARWIENIA POWSTAJĄ?

Przebarwienia
Czynników może być naprawdę wiele, ale najważniejsze z nich to:
  • niektóre leki,
  • ciąża, menopauza i inne duże zmiany w gospodarce hormonalnej,
  • uwarunkowania genetyczne,
  • różne niedobory w organizmie,
  • niektóre zioła (np. dziurawiec, rumianek, nagietek, czy bergamotka),
  • skóra podrażniona i uwrażliwiona różnymi czynnikami (np. mocnymi składnikami aktywnymi, depilacją),
  • nadmierna ekspozycja na słońce bez odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej - w tym przypadku polecam Wam obejrzeć film o kremach z filtrem oraz przeczytać wpis o ochronie skóry przed słońcem.

JAK ROZJAŚNIĆ PRZEBARWIENIA I ZAPOBIEGAĆ POWSTAWANIU NOWYCH?


Aby odpowiedzieć na to pytanie, muszę rozdzielić sposoby na przebarwienia brązowe oraz czerwone, bo traktuje się je nieco inaczej. Mają jednak punkt wspólny, od którego zawsze należy zacząć i który tak naprawdę jest podstawą – krem z wysokim filtrem, a najlepiej z wysoką ochroną UVA. Bez dobrego kremu ochronnego, wszystkie inne wprowadzone kroki nie będą miały większego sensu, bo UV będzie rujnowało wszystkie efekty, które sobie wypracujemy, a tego byśmy na pewno bardzo nie chcieli. :) Jeśli chodzi o domowe sposoby - lepiej wybierzcie odpowiednio przebadane kosmetyki pod kątem rozjaśniania przebarwień. Nieudane eksperymenty z rzeczy, które mamy w kuchni mogą skończyć się bardzo źle.

PRZEBARWIENIA „BRĄZOWE”

Tutaj sprawa jest nieco skomplikowana, bo typów takich przebarwień z melaniną jest wiele, od drobnych piegów przez utrwalone przebarwienia po trądziku (przebarwienia pozapalne), posłoneczne aż po melazmę (przewlekłe, nabyte przebarwienia skóry występujące w różnych lokalizacjach, głównie na twarzy, w sposób symetryczny). Przyczyny takich przebarwień najczęściej znajdują się wewnątrz organizmu. Oprócz tego bardzo dużo zależy od naszej indywidualnej skłonności do powstawania takich przebarwień. Na przebarwienia “brązowe” można też samemu zapracować przez lata bez ochrony przed promieniowaniem UV i niekoniecznie pojawiają się one od razu po słonecznych wakacjach, a nawet kilka lat później. Często też tego typu przebarwienia pojawiają się np. po ciąży. Niestety takie skłonności mogą zostać z nami do końca życia, ale odpowiednim działaniem możemy je trochę kontrolować, aby były mniej uciążliwe. :)

Co możemy zrobić?
  • Absolutnie niezbędny jest naprawdę dobry filtr przeciwsłoneczny, najlepiej z szerokopasmową i jak najwyższą ochroną, szczególnie przed UVA (szukajcie oznaczenia “UVA” w kółeczku”).
  • Przyszedł też czas na słowo, które polecałam Wam zapamiętać, a mianowicie „tyrozynaza”. Składniki, które hamują ten enzym, aby ograniczyć całą reakcję powstawania barwnika, który kiedyś ulokuje się w postaci przebarwienia na naszej skórze, nazywamy „inhibitorami tyrozynazy”. Są to np.:
  • Bardzo przydatnym składnikiem jest także niacynamid, który hamuje przechodzenie barwnika między komórkami.
  • Dobrze jest również włączyć do pielęgnacji składniki złuszczające, aby pozbyć się barwnika nagromadzonego w warstwie rogowej naskórka i tym samym rozjaśniać przebarwienia (tutaj dobrze sprawdzą się enzymy lub kwasy AHA, ale uważajcie przy stosowaniu wiosną/latem!).
  • Antyoksydanty i składniki przeciwzapalne również na plus.
  • Warto nosić kapelusze z szerokim rondem, czapki z daszkiem i nie eksponować nadmiernie skóry na słońce, nawet jeśli stosujecie filtry!
  • Należy unikać fotouczulających ziół i olejków eterycznych,
  • Ważne jest też delikatnie traktowanie skóry i dbanie o barierę hydrolipidową.

PRZEBARWIENIA „CZERWONE”

Tak jak już wcześniej wspominałam – traktujemy je jak małą rankę i staramy się nie drażnić dodatkowo takich miejsc. Wyobraźcie sobie, że to mały obszar skóry z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi, bardzo wrażliwy. Skupiamy się tutaj na nawilżeniu (nawilżona skóra znacznie lepiej się goi), a także na działaniu przeciwzapalnym (czyli na łagodzeniu zaczerwienienia) i regeneracji.

Składniki, które mogą się sprawdzić w przypadku czerwonych przebarwień potrądzikowych, to niacynamid, kwas azelainowy lub azeloglicyna (łagodniejsza pochodna tego kwasu dla skór bardzo wrażliwych), kwas traneksamowy oraz różnego rodzaju ekstrakty roślinne, które będą działały przeciwzapalnie, np. z wąkroty azjatyckiej lub zielonej herbaty. Warto też wprowadzić antyoksydanty i składniki wzmacniające barierę hydrolipidową (więcej we wpisie Nikoli - Skwalan i bariera hydrolipidowa).

Oprócz kosmetyków z tymi składnikami należy pamiętać o jeszcze kilku aspektach:
  • Znajdźcie odpowiedni dla siebie krem z wysokim filtrem i stosujcie go codziennie. Zabezpieczy on Waszą skórę przed utrwalaniem się przebarwienia i zmienianiem w „brązowe” przebarwienia z melaniną.
  • Nie wyciskajcie niedoskonałości – to bardzo popularny czynnik, który sprawia, że takie czerwone przebarwienie jest dużo większe i dłużej się goi. Jeśli macie z tym problem, to naklejcie plasterek koloidalny - skóra lepiej się regeneruje, a dodatkowo nie kusi nas, aby dalej “dłubać” w skórze ;)
  • Nie rozdrapujcie istniejących ranek – wracacie wtedy niepotrzebnie do punktu wyjścia i ryzykujecie nie tylko powstaniem przebarwienia, ale i blizn (a tych gagatków już bardzo ciężko się pozbyć).
  • Stosujcie kosmetyki ze składnikami rozjaśniającymi przebarwienia, a także unikajcie wszystkiego, co może podrażnić, np. peelingi z mocnymi kwasami lub te z drobinkami, ale też szczoteczki do twarzy – zaogniacie w ten sposób stan zapalny i pogarszacie sytuację.
  • Dajcie czas przebarwieniom – każda rana potrzebuje chwili, aby się zagoić i nic nie stanie się z dnia na dzień.
  • Wybierzcie pielęgnację nastawioną na działanie nawilżające, antyoksydacyjne, łagodzące, a także gojące wypryski – w ten sposób możecie zapobiec powstawaniu kolejnych czerwonych przebarwień.

NAJLEPSZE KOSMETYKI NA PRZEBARWIENIA



Odpowiednia pielęgnacja i ochrona przeciwsłoneczna to nie wszystko, ale od tego najlepiej jest zacząć swoje działania i walkę z przebarwieniami. Często już same kosmetyki mogą uporać się z problemem przebarwień. ;) Jeśli jednak pielęgnacja nie wystarcza, warto sięgnąć po różnego rodzaju zabiegi, np. lasery, IPL czy różnego rodzaju peelingi dobrane przez specjalistę. Pamiętajcie – jeśli jakaś zmiana barwnikowa Was niepokoi, to nie zwlekajcie z wizytą u dermatologa, bo może być to coś poważniejszego niż sam defekt wizualny!

Jeśli macie jakieś pytania, możecie śmiało pisać do nas na facebooku (cosibellapl), instagramie (cosibella.pl) lub dzwonić na nr 226022832. Możecie również skorzystać z naszej konsultacji kosmetologicznej.

Pokaż więcej wpisów z Maj 2021
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel