Paulina Zielińska

 
 
Moja przygoda z The Ordinary?
Myślę, że te zdjęcia przekażą wszystko, czego nie umiem wyrazić słowami. The Ordinary odmieniło moje życie, dosłownie. Problem skórny z którym zmagałam się od lat, nagle zaczął znikać i przestawał być problemem. Nie pomagały antybiotyki doustne, wizyty u kosmetyczek, zmiana diety.
 
Sama nie wiem co te produkty w sobie maja (na pewno jakiś magiczny środek!) ale tak, teraz mogę szczerze przyznać, że: Niacinamide 10 + zinc 1, Retinol 0.2%Tonik złuszczający z kwasem glikolowymkwas azelainowy odmieniły moje życie na lepsze. Moja skóra z dnia na dzień zaczęła się uspokajać i goić, a ja stałam się szczęśliwsza kobieta i chodzącą, żywą reklamą The Ordinary. Zaraziłam tymi produktami mamę, siostrę i przyjaciółki.
Tak. Kocham The Ordinary, ale patrząc na te efekty...chyba mi się nie dziwicie ?:) To nie photoshop!
 
Ps. Używam tych samych produktów nieprzerwanie, rozszerzając swoją pielęgnacje o peeling AHA +BHAserum nawilżające z kwasem hialuronowym i moja skóra na twarzy nigdy miała się lepiej :) 
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel