Anita Kawecka

  

Jak pewnie większość kobiet marzę o idealnej cerze. Jestem osobą ceniącą sobie naturalne piękno. Nie lubię nosić makijażu, nie farbuje włosów. Dbam o siebie korzystając z zabiegów u kosmetyczki, fryzjera, pilnuję diety i kocham sport.

Dwa lata temu zdecydowałam się zrezygnować z tabletek antykoncepcyjnych. Uznałam, że tak będzie lepiej dla mojego zdrowia. Niestety, organizm źle zareagował na odstawienie hormonów. By powrócić do zdrowia korzystałam z pomocy dermatologa i ginekologa-endokrynologa. Nie chciałam sztucznie wspierać się tabletkami. Pani doktor powiedziała, że naturalne ustabilizowanie hormonów jest możliwe, ale będzie kosztować wiele wyrzeczeń, szczególnie związanych z dietą. Od kilku lat borykałam się też z dolegliwościami trawiennymi. Uznałam, że to dobry moment. Podjęłam wyzwanie. Zainwestowałam w siebie.

Zrobiłam wiele dodatkowych badań i okazało się, że mam nietolerancje pokarmowe. Zmieniłam całe swoje kulinarne życie i opłaciło się. Pojawiły się efekty! Trądzik hormonalny zniknął. Byłam z siebie dumna. Ciężką pracą pokazałam, że tabletki i leki nie są jedynym rozwiązaniem. Jesteśmy tym co jemy.

Trądzik zniknął, ale cera nadal daleka była od ideału. Rozszerzone pory, łojotok, blizny po trądziku, przebarwienia. Cera szybko się zatykała i czekałam już tylko na kolejne czyszczenie u kosmetyczki. Inwestowanie w nowe kosmetyki mnie przerażało. Nie chciałam kupować kolejnego serum za 100 zł, które okaże się dla mnie problemem, zamiast „magicznym eliksirem”. Wszędzie pojawiały się naturalne kosmetyki, często na bazie olejów. Miały być rewolucją w świecie kosmetyków. Dla mnie były utrapieniem. Nie chciałam nosić podkładów i korektorów. Makijaż, moim zdaniem, powinien podkreślać kobiece piękno. Mnie kojarzył się tylko z zakrywaniem niedoskonałości.

I tak, słuchając setnego filmu na YouTube o tym jak mieć nieskazitelną cerę, trafiłam na THE ORDINARY. Czytałam, słuchałam wszystko co tylko udało mi się znaleźć w internecie. Z blogów dowiedziałam się o sklepie Cosibella i zrobiłam pierwsze zamówienie.

Mój zestaw trafił do mnie już następnego dnia:

The Ordinary - Niacinamide 10% + Zinc 1% The Ordinary - Hyaluronic Acid 2% + B5The Ordinary - AHA 30% + BHA 2% Peeling SolutionThe Ordinary - Salicylic Acid 2% SolutionThe Ordinary - Lactic Acid 10% + HA

Nie obawiałam się o cerę. Moja kosmetyczka, zawsze się śmiała, że mam cerę jak na dinozaurze 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel